Moje mieszkanie jest za ciemne na sesję…”– czy na pewno?
To jedna z najczęstszych obaw przed domową sesją zdjęciową. Szczecin nie rozpieszcza nas ilością światła. Mam wrażenie, że jest najbardziej pochmurnym miejscem na ziemi. To jednak wcale nie przeszkadza w stworzeniu pięknej historii dla Waszej rodziny.
Okna to nasi sprzymierzeńcy – zawsze możemy podejść bliżej, aby jak najlepiej wykorzystać naturalne światło.
Pracuję na wyższej czułości ISO, co pozwala mi uchwycić wszystkie emocje nawet w mniej doświetlonych wnętrzach. Nie używam dodatkowego oświetlenia. Używam tylko światła zastanego. Lata praktyki i doświadczenie pozwalają mi ze spokojną głową wejść do Was i zrobić swoje.
Lubię być przygotowana, dlatego zawsze proszę o podesłanie kilku zdjęć mieszkania w godzinach w których mamy zaplanowaną sesję. Dzięki temu mogę doradzić, co warto przestawić bliżej okna, aby wykorzystać maksimum światła i miejsca.
Nie planuję sobie kadrów z góry, bo kocham lifestyle i łapanie to co zastanę. Ale wiem jedno – nawet w mieszkaniach, które na pierwszy rzut oka wydawały się „za ciemne”powstały zdjęcia, które moi klienci uwielbiają.